Zgodność znaków
Co rośnie, a co znika, gdy spotykają się dwa Lwy
- Żywioły
- Ogień
- Ogień
- Krzyże
- Stała
- Stała
- Władcy
- Słońce
- Słońce
Dwa Lwy stoją w tym samym punkcie koła; nie dzieli ich żaden stopień. Ta pozycja nazywa się koniunkcja i z niej bierze się cały charakter pary: nie ma różnicy, jest podwojenie. Wysiłek wkładany w bycie zrozumianym spada tu niemal do zera, bo obie strony uznają za ważne to samo i w ten sam sposób.
Żywioł ognia podwaja się, jakość stała podwaja się, a za obojgiem stoi Słońce. Powstaje więź ciepła, wyrazista i wytrzymała. Brakuje natomiast funkcji, których w tej parze nie ma wcale: chłodnej kalkulacji, strony uznającej ustąpienie za rzecz naturalną i kogoś, kto siada poza sceną i patrzy. W większości par tę rolę wnosi drugi znak; tutaj drugiego znaku po prostu nie ma.
Co się podwaja, a czego brakuje
Tarcie dwojga ludzi spod tego samego znaku nie rodzi się z przeciwieństwa, tylko z lustra. To, czego Lew nie dostrzega u siebie, stoi naprzeciw: duma, potrzeba bycia widzianym, ton twardniejący przy lekceważeniu. Zobaczyć własną część jest trudno, bo to samo zachowanie u drugiej strony wygląda na nadmiar, a u siebie na rzecz naturalną.
Wspólny martwy punkt leży tam samo. Oba Lwy uznają dawanie uwagi za hojność, a proszenie o nią za słabość; w efekcie żadne nie prosi wprost i żadne nie dostaje dokładnie tego, czego chce. Nie wygląda to na kłótnię, tylko na rosnący dystans.
Ta sama bliskość trzyma jednak parę razem. Dwa Lwy nie muszą tłumaczyć sobie ambicji i nie uważają rozmachu za wstyd; gdy uznanie idzie w obie strony, każde bierze cudzy projekt jak własną sprawę.
Podwojona hojność
Pierwszą rzeczą, którą dwa Lwy sobie dają, jest otwarta pochwała. Lew nie ukrywa cudzego sukcesu i nie przynosi ze sobą zazdrości; widzi miejsce, w którym druga strona błyszczy, i mówi o tym. To najrzadziej omawiana i najbardziej użyteczna strona tej pary, bo w większości związków pochwała jest nawykiem nabytym później, a tutaj stanowi ustawienie początkowe. Ta sama hojność widać po stronie materialnej: oboje chętnie biorą rachunek, wybierają prezent i zbierają ludzi. Wspólny stół nie jest dla nich zadaniem organizacyjnym, tylko zwykłym odruchem.
Dwoje na scenie, brak widowni
Kłopot zaczyna się nie tam, gdzie kończy się hojność, lecz tam, gdzie dzieli się uwaga. Lew lubi opowiadać i czeka, aż opowieść znajdzie odzew; dwa Lwy chcą tego samego wieczoru przy tym samym stole. Kiedy jedno kończy swoją historię, drugie przechodzi do własnej i żadne nie ma pewności, że zostało wysłuchane. Uraza nie bierze się z wielkiego zdarzenia, tylko zbiera się z drobnych chwil bez odpowiedzi. Pary dwóch Lwów, którym układa się długo, zwykle rozwiązują to bez namysłu: nie rywalizują na tym samym polu, rozdzielają obszary zainteresowań i każde zgadza się być widownią drugiego w jego dziedzinie.
Kiedy nikt nie ustępuje
Gdy jakość stała występuje po obu stronach, w parze nie zostaje nikt, kto pierwszy zmieni postawę. Lew traktuje wycofanie słowa jak słabość; to cecha, która trzyma więź mocno, ale wydłuża spór. Nieporozumienie między dwoma znakami o tej samej jakości potrafi stać w tym samym miejscu przez wiele dni, bo oboje dobrze czekają.
Podwojony żywioł ognia dokłada do tego szybkość. Kłótnia zaczyna się głośno, a kończy powoli, bo nikt nie odpuszcza. Tak naprawdę brakuje tu nie racji, lecz pośrednika, który schłodziłby dystans; trzeciego znaku, który zwykle go wnosi, przy tym stole nie ma. Dlatego pary dwóch Lwów najczęściej wymyślają własny sposób stygnięcia: odkładają sprawę na następny dzień, rozchodzą się do osobnych pokoi albo zamieniają spór w pracę i kończą go tam.
Jeden znak dwa razy
Oba kosmogramy zaczynają się w tym samym punkcie koła — 0°, czyli «Koniunkcja». Nic tu dwojga nie rozdziela, ale nic też nie równoważy.
Oba znaki należą do jednego żywiołu: Ogień. Para reaguje tak samo, zanim jeszcze o czymkolwiek porozmawia.
Oba znaki należą do tego samego krzyża: Stała. Zmianę przyjmują w jednym rytmie i nikt nie ustępuje pierwszy.
Oba znaki mają jednego władcę: Słońce. Dlatego para rozpoznaje się niemal natychmiast.
Porównajcie prawdziwe kosmogramy
Znak słoneczny to tylko zarys. Synastria zestawia dwa pełne kosmogramy — Księżyc, Wenus, Marsa i domy — i pokazuje, gdzie naprawdę się spotykacie.
Otwórz synastrięLew: pozostałe pary
- Lew i Baran
- Lew i Byk
- Lew i Bliźnięta
- Lew i Rak
- Lew i Panna
- Lew i Waga
- Lew i Skorpion
- Lew i Strzelec
- Lew i Koziorożec
- Lew i Wodnik
- Lew i Ryby
Planety władające tą parą
Odpowiedzi
Lew i Lew: częste pytania
Tworzą więź ciepłą i wytrzymałą, ale sprowadzenie jej do liczby nic nie wyjaśnia. Za darmo przychodzi zrozumienie: żadne nie musi tłumaczyć drugiemu swojej dumy. Zbudować trzeba podział uwagi, bo gdy płynie ona tylko w jedną stronę, ta para cicho się męczy.
Bo jakość stała występuje po obu stronach i nikt nie bierze na siebie pierwszej zmiany postawy. Lew czyta ustępstwo nie jako gest wobec związku, lecz wobec samego siebie. Spór rzadko kończy się racją; kończy się wtedy, gdy jedno widzi, że powiększanie sprawy kosztuje oboje.
W przyjaźni dwa Lwy działają lżej niż w związku, bo podział uwagi nie zmienia się w stały rachunek. Wspólny projekt, scena i towarzystwo dobrze im służą; hojnie ogłaszają swoje sukcesy. Trudność pojawia się tylko wtedy, gdy stają się bezpośrednimi rywalami w tej samej dziedzinie.